Gdziekolwiek jesteś
Gdziekolwiek jesteś, żyjesz własnym życiem,
i to jest ważne, co przynosisz z sobą:
bochenek chleba i garsteczkę soli
czy połyskliwą blaszkę i kamyczek.
To, co przynosisz, będzie twym pokarmem,
będzie gasiło pragnienie u źródła.
Źródło jest w tobie, jak miłość. Pamiętaj,
abyś nie zniszczył kruchego naczynia.
Gdziekolwiek jesteś żyjesz własnym życiem.
Dusza i ciało
Nie wiesz, nie przewidujesz,
nie zansz sama siebie,
duszo senna i mroczna,
prostoduszna duszo.
Trwasz w półśnie,
w półistności,
nie przeczuwasz dzwonów,
które cię zbudzą nagle
i poruszą.
Śpisz jak embrion skulona,
zaledwie oddechem
rysujesz ciało,
które cię zamyka:
aż wszystko się odwróci
i to zwinne zwierzę
gładkoskóre i głupie
znajdzie...
Między litością a rozpaczą
Między litością a rozpaczą
między słabością a przymusem
po kamiennej podłodze nienawiści
schodzę na dno współczucia
krok po kroku
kamieniejąc
Ewa I
Ezechielu, proroku, trwaj
na straży moich złudzeń.
Przechowaj moje kłamstwa,
odrzucaj prawdy cudze.
Pod jabłonią w rajskim ogrodzie
będę targować się z wężem;
jeśli zapewni mi raj,
archanioła Gabriela zwyciężę.
Nie pozwolę się wygnać na ziemię,
nie wyrzeknę się swojej nagości.
Będę dźwigać moich grzechów brzemię
i zostanę w moim raju sama,
w imię grzesznej miłości -
aby...